Jak skompletować torbę do porodu, by nie wydać fortuny, a być przygotowaną?
Pakowanie torby do szpitala to jeden z symbolicznych momentów, który uświadamia przyszłym rodzicom, że spotkanie z dzieckiem jest już tuż-tuż. Dla wielu kobiet jest to jednak źródło stresu. Z jednej strony chcemy być przygotowane na każdą ewentualność, z drugiej – listy wyprawkowe dostępne w Internecie często zawierają setki pozycji, których łączny koszt potrafi przyprawić o zawrót głowy. Czy naprawdę potrzebujesz wszystkiego, co sugerują reklamy?
Kiedy zacząć przygotowania i jak stworzyć rozsądną listę?
Złotą zasadą pakowania torby do porodu jest zasada: „nie za wcześnie, nie za późno”. Idealnym momentem na rozpoczęcie kompletowania rzeczy jest przełom 35. i 36. tygodnia ciąży. W tym czasie większość przyszłych mam przebywa już na zwolnieniu, mając czas na spokojne zakupy i pranie ubranek. Pakowanie na ostatnią chwilę sprzyja chaosowi i impulsywnym zakupom.
Wiele szpitali udostępnia na swoich stronach internetowych spisy rzeczy wymaganych i zapewnianych. Może się okazać, że szpital oferuje podkłady, ubranka dla noworodka na czas pobytu, a nawet środki higieniczne. Weryfikacja tych informacji to pierwszy krok do oszczędności. Następnie stwórz własną listę, dzieląc ją na kategorie: dokumenty, rzeczy dla mamy (na czas porodu i po nim) oraz rzeczy dla dziecka.
Wyprawka dla mamy – komfort i higiena w dobrej cenie
Podczas kompletowania rzeczy dla siebie, priorytetem powinna być wygoda oraz higiena połogowa. Nie musisz kupować najdroższych koszul nocnych z dedykowanych sklepów ciążowych. Często w zwykłych sieciówkach znajdziesz luźne koszule zapinane na guziki, które doskonale sprawdzą się podczas karmienia piersią, a kosztują ułamek ceny modeli „ciążowych”. Warto zabrać ze sobą dwie lub trzy sztuki – jedną do porodu i dwie na czas pobytu na oddziale.
Po porodzie organizm kobiety potrzebuje czasu na regenerację, a utrzymanie czystości okolic intymnych jest absolutnie kluczowe dla prawidłowego gojenia. Niezbędne będą duże podkłady poporodowe (warto kupić te o wysokiej chłonności) oraz odpowiednia bielizna. Warto zwrócić uwagę na materiał, z którego wykonana jest bielizna. Najlepszym wyborem są majtki poporodowe bawełniane, które zapewniają odpowiednią cyrkulację powietrza, co przyspiesza proces regeneracji tkanek. Unikaj bielizny syntetycznej, która może podrażniać delikatną skórę i sprzyjać namnażaniu się bakterii. Modele wielorazowe z siateczki również są dobrym rozwiązaniem, ponieważ są przewiewne i dobrze podtrzymują podkłady.
Do torby warto spakować również: klapki pod prysznic, szlafrok, wodę i przekąski oraz kosmetyki w wersji mini.

Minimalizm w wyprawce dla noworodka
W szpitalu dziecko potrzebuje przede wszystkim ciepła, czystej pieluszki i bliskości mamy. Noworodek nie potrzebuje strojnych ubranek z falbankami czy jeansów, które są niewygodne i trudne do założenia. Najlepsze będą proste body i pajacyki, zapinane na całej długości, co ułatwia przewijanie osobom bez wprawy.
W pierwszych dobach życia skóra dziecka jest bardzo delikatna. Często wystarczy czysta woda i waciki kosmetyczne. Chusteczki nawilżane są wygodne, ale warto wybierać te z prostym składem, bazującym w 99% na wodzie. Nie kupuj od razu całego arsenału kremów na odparzenia – jedna mała tubka maści ochronnej w zupełności wystarczy na początek. Jeśli chodzi o pieluszki, jedna paczka w rozmiarze 1 (Newborn) powinna wystarczyć na pobyt w szpitalu. Pamiętaj, że wiele dzieci rodzi się większych i szybko wyrasta z najmniejszego rozmiaru, więc robienie zapasów „jedynek” nie jest ekonomiczne.
Co z laktatorem i butelkami?
Wiele list wyprawkowych sugeruje zakup laktatora. Jest to jednak spory wydatek, który może okazać się zbędny. W pierwszych dobach po porodzie laktacja dopiero się rozkręca i często wystarczy częste przystawianie dziecka do piersi. Jeśli zajdzie potrzeba stymulacji laktacji, oddziały położnicze zazwyczaj dysponują profesjonalnym sprzętem, który można wypożyczyć na miejscu. Zakup własnego urządzenia można odłożyć na czas po powrocie do domu, jeśli rzeczywiście okaże się ono potrzebne. Podobnie jest z butelkami i smoczkami – nie każde dziecko ich potrzebuje.
Ekonomiczne podejście – pożyczaj i kupuj z drugiej ręki
Wiele elementów wyprawki można zdobyć znacznie taniej, korzystając z rynku wtórnego lub pomocy bliskich. Ubranka dla noworodków (zwłaszcza te w rozmiarze 56 i 62) są używane bardzo krótko i często nie noszą żadnych śladów zużycia. Odkupienie zestawu ubranek od innej mamy lub przyjęcie ich w spadku od rodziny to ogromna oszczędność.
Warto też zapytać przyjaciółki, które już rodziły, czy nie mają do oddania niezużytych podkładów czy pieluch, które im zostały. Często otwarte, ale niewykorzystane do końca paczki lądują w koszu, a mogłyby posłużyć innej osobie. Torba do szpitala wcale nie musi być nową, drogą walizką na kółkach. Zwykła torba sportowa, którą masz już w domu, sprawdzi się równie dobrze.
Artykuł sponsorowany